Praca wre?

majster biedaWydaje Wam się – że jak już coś zaplanujecie i macie pieniądze – to sprawa jest załatwiona? Generalnie tak – wszędzie, ale nie w budowlance. Nawet jak chcesz zapłacić więcej – okazuje się, że wszyscy mają tak terminy zajęte i są tak zarobieni – że na wszystko czekasz. Zarówno na materiały w sklepie budowlanym, jak i na kogoś – kto przyjedzie wymierzyć i powie co potrzebne. O transporcie już nie wspominam. A na koniec – majster umawia się z Tobą na przyjście i rozpoczęcie prac – a tu się okazuje, że Ty bierzesz wolne w pracy – a ten nie przychodzi bo: a. zepsuł się samochód, b.żona zachorowała, c.właśnie wyszedł z SORu, bo prawie stracił rękę, palca czy inne części ciała… No… i w tych kilku słowach powiedziałam Wam jak wygląda kwestia robienia tarasu u nas – leży i kwiczy i czeka, aż w końcu ja się wkurzę i powiem wszystkim co sądzę… I tak też zrobiłam i gość obiecał, że w przyszłym tygodniu będzie na 100%. Zresztą – powiedziałam mu, że to jego ostatnia szansa, więcej nie będzie… WRRRRR

Komentowanie wyłączone.

© Pobaw się z dzieckiem! 2018